Nowa Cooltura
Piątek, lutego 27th, 2009Dzieło ostatnich tygodni i dni, odświeżona szata i wnętrze Cooltury, w które miałem niemały (!) wkład. Awans się jak najbardziej należał;)
Dzieło ostatnich tygodni i dni, odświeżona szata i wnętrze Cooltury, w które miałem niemały (!) wkład. Awans się jak najbardziej należał;)
Oto wszystko co pojawiło się na temat wyprawy “W 80 dni dookoła świata (nie wyjeżdżając z Londynu)” w druku.
Trochę ciężka, ale za to pełna wersja do ściągnięcia, 20MB, czyli 51 stron żywcem wydartych z tygodnika Cooltura:
Polecam też skróconą wersję - 4 strony podsumowania, 1.5MB:

Enjoy!
PS pozdrowienia i podziękowania dla prężnego działu graficznego w Coolturze, który to wszystko elegancko poskładał.

Macki amerykańskiej kultury sięgają wszędzie.

…a zakonnice na gigancie;)


Ulice Londynu pełne są afrykańskich akcentów. Przed Teatrem Narodowym przy Southbank swoje prace prezentuje Rankin, fotograf specjalizujący się w portretach. Podróżował on z organizacją Oxfam do obozów uchodźców w rejonach ogarniętych walkami, na wschodzie Demokratycznej Republiki Konga (tutaj moja relacja z tego regionu sprzed dwóch lat). Mimo niestabilnej sytuacji i niepewnego jutra ludzie starają się tam żyć normalnym życiem. Tytuł wystawy to „Cheka Kidogo”, co w języku suahili znaczy „uśmiechać się”.

Prezydent Sudanu ogłosił natychmiastowe zawieszenie broni w rejonie Darfur i chęć negocjacji w sprawie zakończenia zbrojnego konfliktu trwającego od 5 lat. Walki o podłożu etnicznym i plemiennym pomiędzy armią rządową a rebeliantami pochłonęły setki tysięcy ofiar. Ta kwietniowa pikieta nawołująca do pokoju przez londyńską ambasadą Sudanu była jedną z setek podobnych, które odbyły się na całym świecie do tej pory.




W londyńskim descu mokną Mazuzy, taki zespół tanecny, co to paradował z okazji święta Lorda Mayora. Śmiesnie wyglądali, jakoś tak niezecywiście.