Posty zawierające tag ‘24h’

Bergamuty z Cooltury

Środa, stycznia 14th, 2009

Oto wszystko co pojawiło się na temat wyprawy “W 80 dni dookoła świata (nie wyjeżdżając z Londynu)” w druku.

Trochę ciężka, ale za to pełna wersja do ściągnięcia, 20MB, czyli 51 stron żywcem wydartych z tygodnika Cooltura:

cover1

Polecam też skróconą wersję - 4 strony podsumowania, 1.5MB:
cover2

Enjoy!

PS pozdrowienia i podziękowania dla prężnego działu graficznego w Coolturze, który to wszystko elegancko poskładał.

24 godziny na planecie Londyn. 03:30-12:00

Wtorek, listopada 4th, 2008

03:30 Trunki z całego świata rozbawiają miasto. 13 proc. mężczyzn i 5 proc. kobiet przyznaje się, że pije na umór wieczorami. Dlatego alkohol trzyma się za kratami.

24 hours in London

04:00 Godzina złodziei. Mroczne klimaty zaczynają udzielać się każdemu i choć w tym mieście przypada 4,6 umundurowanego policjanta na 1000 mieszkańców, notuje się tu 45 proc. wszystkich rabunków z całej Anglii i Walii.

24 hours in London

04:30 Co może być brytyjskiego w sex shopie? Niestety nie można tego sprawdzić. O tej godzinie nawet on jest zamknięty.

24 hours in London

05:30 Pierwsze ranne ptaszki pojawiają się pomiędzy wieżowcami na Canary Wharf. Kryzys kryzysem, ale ktoś musi tu sprzątać. Patrzę na czerwone światełko, mające ostrzegać samoloty, na najwyższym z budynków. Liczę. Miga 40 razy na minutę. To daje 57600 mignięć każdego dnia. Czy to jest ważne? A czy da się coś mądrzejszego wymyślić o 5:30 nad ranem?

24 hours in London

06:00 Nad ranem do akcji wkraczają graficiarze. W tym tunelu malowanie jest legalne. Tu tworzył słynny Banksy, teraz jego dzieła są dewastowane. A wszystko to w centrum miasta, zaraz obok najbardziej ruchliwej stacji Waterloo, z 46 tysiącami ludzi, którzy zjawią się tu przez najbliższe 3 godziny porannego szczytu.

24 hours in London

06:30 Jeszcze przed wschodem słońca, władze Whitechapel przypominają zaspanym i nie bardzo kojarzącym, że przez jezdnię przechodzimy tylko wtedy, gdy świeci się zielony ludzik.

24 hours in London

09:00 Na Stratford, gdzie przygotowania do Olimpiady ruszyły pełną parą, można popatrzeć na zegar, który odlicza czas do końca robót. Zdążą? To będzie wydarzenie dla całego świata. W sumie ma powstać 200 tysięcy miejsc pracy. Nie możemy się doczekać.

24 hours in London

11:00 Miasto zatoczyło krąg i wszystko wraca do normy. Tysiące ludzi znów przewalają się przez ulice, choć to sobota. Średnio dojazd do pracy zajmuje londyńczykowi 43 minuty, podczas gdy w pozostałej części kraju tylko 23. Co możemy zrobić? Musimy się z tego cieszyć. Mamy więcej czasu. Na przemyślenia.

24 hours in London

24 godziny na planecie Londyn. 21:30-03:00

Poniedziałek, listopada 3rd, 2008

21:30 Na Trafalgar Square popisują się fani nowego fenomenu - gry Rock Band, czyli próby nadążenia za prawdziwym zespołem grając na plastikowej gitarze i bębnach. Oprócz popisów solowych, gracze z Londynu starli się on-line z kolegami imprezującymi na Placu Czerwonym w Moskwie.

24 hours in London

22:00 Londyn jest młodym miastem, porównując z resztą kraju. 44 procent mieszkańców to ludzie w wieku od 20 do 44 lat. Oni muszą się bawić. Szczególnie w piątkowy wieczór.

24 hours in London

23:00 Big Ben to najbardziej rozpoznawalny symbol Londynu za granicą. Odmierza czas i wyznacza rytm miasta. Gdy na wskazówce minutowej usiadła kiedyś chmara szpaków, zegar zwolnił o 5 minut. Mieszkańcy zaczęli poważnie zastanawiać się - czyżby to natura sugerowała byśmy nieco zwolnili?

24 hours in London

24:00 Północ to dopiero początek zabawy, szczególnie dla przybyszów zza oceanu. Spiderman nie jest brytyjskim bohaterem. Wyglądałby dziwnie próbując przemieszczać się za pomocą pajęczyny między Trafalgar Square a Leicester. Dlatego chodzi po ziemi, nieco się zataczając.

24 hours in London

01:00 W Chinatown nawet po północy można napełnić żołądek. Mając do dyspozycji 80 restauracji oferujących dania kuchni mandaryńskiej, kantońskiej, seczuańskiej, mongolskiej i malezyjskiej, jest w czym wybierać.

24 hours in London

01:30 Zabawa trwa w najlepsze. W miejscu gdzie niegdyś polował król Henryk VIII, dziś mieści się imprezowa dzielnica Soho. Ale już w tamtych czasach, kiedy łowczy dziabnął jelenia krzyczał “Tally-Ho!”. Kiedy upolował coś mniejszego, wyduszał z siebie tylko “So-Ho!”.

24 hours in London

02:00 Kiedy gdzieindziej zabawa zamiera, zawsze pozostaje jeszcze żywotne Camden, kolejna mekka imprezowiczów. Dziś jest jednak inaczej, zimno zaczyna doskwierać, ludzie chowają się do klubów.

24 hours in London

03:00 To już ten czas. Choć Londyn ma ponad 11 tysięcy restauracji i kafejek, nad ranem wszyscy kończą w miejscu jak to. Generalnie trzeba wiedzieć, że są dwa rodzaje kebabów – prawdziwy z lepszej restauracji i desperacki, ociekający tłuszczem, pożerany o 3 nad ranem. Większość ludzi woli te drugie.

24 hours in London

cdn.

24 godziny na planecie Londyn. 12:00-21:00

Niedziela, listopada 2nd, 2008

Gdyby Londyn ogłosił niepodległość, stałby się ósmy państwem w Europie pod względem ilości mieszkańców. Jednak dobrze wiemy, że w czasie doby dzieje się tu więcej niż w niejednym kraju przez cały rok. Wybieramy się na spacer, w czasie którego film z Jamesem Bondem zarobi milion funtów, przez metro przewinie się 4 miliony ludzi, którzy pozostawią w nim 74 torebki, setkę telefonów komórkowych i 14 parasolek. Karetki pogotowia będą miały 2600 wezwań, a przez 100 nocnych tras autobusowych przewiną się tysiące zaspanych pasażerów…

24 hours in London

13:00 Brytyjczycy mają różne pomysły jak pozbyć się gołębi. W miasteczku swego czasu władze chciały je karmić na śmierć. Na Trafalgarze natomiast dostają głodowe porcje, by tylko przetrwały, ale się nie rozmnażały. A w South Kensington? Sami widzicie:

24 hours in London

14:00 W dzielnicach Kensington i Chelsea wciąż jeszcze można znaleźć małe, boczne i kameralne uliczki. To się wkrótce zmieni. Okolice te, oraz Westminster i Camden spodziewają się największego przyrostu mieszkańców w nadchodzących dekadach.

24 hours in London

16:30 Codzienna prasa z całego świata dostępna jest w Knightsbridge. Ta dzielnica zawsze była dobrze zaopatrzona. Jeszcze do 1902 roku w domu towarowym Harrod`s można było kupić najczystszą kokainę.

24 hours in London

18:30 Na Picadilly Circus, w centralnym punkcie miasta, gromadzą się tłumy. Kiedyś mówiło się, że gdy posiedzi się tu wystarczająco długo, można spotkać wszystkich ludzi, których się zna. Teraz już nie trzeba. Wystarczy do tego Facebook i Nasza-Klasa.

24 hours in London

19:15 Z ponad 300 sklepami, Oxford Street jest jedną z głównych handlowych ulic w Europie. Tutaj już teraz zaczyna się świąteczne, zakupowe szaleństwo.

24 hours in London

20:00 Mimo kulejącej gospodarki, szacuje się, że mieszkańcy Wysp Brytyjskich średnio wydadzą po 376 funtów na prezenty. Jest to nieco mniej niż w zeszłym roku, dlatego konkurencja między sklepami jest coraz większa. Dom towarowy Selfridges przy Oxford Street postawił jak zwykle na mikołaje.

24 hours in London

21:00 Miejsce, które najlepiej łączy kultury i narody? McDonald`s. Wszystko tu jest tak ładnie opakowane i smaczne. Przy okazji warto wspomnieć, że Londyńczycy produkują 3,4 milionów ton śmieci rocznie, czyli co godzinę zapełniają powierzchnię olimpijskiego basenu. Oczywiście nie możemy winić za wszystko McDonald`sa. Przecież go kochamy.

24 hours in London

cdn.