Archiwum kategorii: ‘prolog’

Pomysł na podróż – genealogia

Niedziela, lutego 7th, 2010

fiennes

Sir Ranulph Fiennes, podróżnik i polarnik, w przerwie między wielkimi ekspedycjami, napisał książkę o swojej rodzinie. Idąc na spotkanie z nim do Królewskiego Towarzystwa Geograficznego, spodziewałem się czegoś zupełnie innego – może opowie o tym jak stracił kilka palców prawej ręki (sam je sobie odciął, bo się odmroziły w czasie jeden z wypraw polarnych), a może o zdobywaniu Everestu. Nie. On wybrał się w podróż, by dowiedzieć się więcej na temat swoich przodków i gadał o tym przez godzinę.

Tylko, że w jego przypadku taka ekspedycja nie była trudna – odwiedził po prostu swojego kuzyna w pałacu, weszli na strych i odkopali tam gotowe drzewo genealogiczne, sięgające korzeniami w XI wiek i najazdy Normanów na Brytanię.

W ogóle wydaje mi się, że tutaj jest jakoś łatwiej. Można sobie poczytać o przodkach w internecie – urzędowe spisy np. zakładów pracy czy sklepów prowadzone od XVIII wieku dostępne są w sieci, a archiwum The Times sięga początków tej gazety i można tu znaleźć zeskanowane wszystkie strony, które ukazały się od 1785 roku. Oni mieli nawet relacje na żywo z Rewolucji Francuskiej! Nie mówiąc już o całym wielkim ruchu genealogicznym, który na co dzień przekopuje wszelkie archiwa i udostępnia swoje znaleziska.

A jak się do tego zabrać w Polsce, po tych wszystkich wojnach i migracjach, gdzie każde następne pokolenie lądowało w zupełnie innym miejscu? Na razie wiem tylko tyle, że korzenie moje z chłopów galicyjskich z przysiółka Sępkówka. Aż strach kopać głębiej.

Bergamuty z Cooltury

Środa, stycznia 14th, 2009

Oto wszystko co pojawiło się na temat wyprawy “W 80 dni dookoła świata (nie wyjeżdżając z Londynu)” w druku.

Trochę ciężka, ale za to pełna wersja do ściągnięcia, 20MB, czyli 51 stron żywcem wydartych z tygodnika Cooltura:

cover1

Polecam też skróconą wersję - 4 strony podsumowania, 1.5MB:
cover2

Enjoy!

PS pozdrowienia i podziękowania dla prężnego działu graficznego w Coolturze, który to wszystko elegancko poskładał.

Odliczamy: 10

Czwartek, grudnia 11th, 2008

Przy siedemdziesiątym języku czuję się tak, jakbym to ja się ich wszystkich nauczył;)

Georgian language, Lali
Albanian language, Alketa
Ukrainian language, Aleks

Pozostało 10 dni i jeszcze ostatnia dziesiątka.

Rzeźnik z Kaszmiru

Środa, grudnia 10th, 2008

On naprawdę był rzeźnikiem i do tego z Kaszmiru, podniósł na mnie oczy znad ćwiartowanego kurczaka i rzekł:

Kashmiri language, Yousaf

Potem spotkałem jeszcze młodych ludzi z Południowej Afryki i starszego pana z Konga:

Tswana language, Refiloe
Zulu language, Jabulani
Swahili language, Joseph

A na koniec udanego dnia pani z ambasady, patrząc zza sterty papierów, powiedziała kilka słów w swoim języku:

Vietnamese language, Huong

Powoli kończą mi się pomysły, gdzie jeszcze mógłbym pójść. Brakuje mi 13 języków.

Biegam

Piątek, grudnia 5th, 2008

IMG_5879

Biegam po mieście, ale udało się nagrac tylko jeden język:

Kurdish language, Mustafa

Bramka kontaktowa

Czwartek, grudnia 4th, 2008

Nauczycielka języka walijskiego, znudzony słoweński urzędnik wizowy, rozgadana recepcjonistka ze Sri Lanki, młoda Macedonka z ambasady, Koreanka z centrum kultury i sprzedawca gazet z Egiptu:

Welsh language, Rhiannon
Slovenian language, Matej
Sinhalese language, Surani
Macedonian language, Katerina
Korean language, Hyunmyung
Arabic language, Samy

Pozostało 19 języków i tylko 18 dni.

Sympatyczne głosy z londyńskich zakamarków

Środa, grudnia 3rd, 2008

Bengali language, Muhammad
Danish language, Berly
Icelandic language, Kristin
Malay language, Hamid
Thai language, Sutee

Brakuje jeszcze 25.

50

Sobota, listopada 29th, 2008

jajo2

Nabieram rozpędu, dorzucam do listy kolejne języki, próbując zdążyć przed czasem.

Ucieszyłem się, gdy udało się namówić prawdziwego Maorysa na przedstawienie się w swoim języku. Spotkałem go przy Tower Bridge, gdzie Nowozelandczycy wystawili na kilka dni wielki balon w kształcie piłki do rugby, zapraszając na mistrzostwa świata w tej dyscyplinie, które odbędą się u nich w 2011 roku.

Do nagrania udało mi się też namówić Zhulduz z Kazachstanu, której imię oznacza Gwiazdę, azerskiego urzędnika, panią z ambasady Białorusi, którą wypchnął do mnie konsul z miną jakby robił mi wielką łąskę, oraz sympatyczną rzeczniczkę bułgarskiej ambasady.

Maori language, Tekohe
Azerbaijani language, Zaur
Belarusian language, Alena
Bulgarian language, Desislava
Kazakh language, Zhulduz

Do odnalezienia jeszcze tylko 30. Zaczynają się schody.

Z Fidżi do Estonii (czyli na drugą stronę ulicy)

Piątek, listopada 28th, 2008

Gdzie indziej może się zdarzyć, że przechodząc na drugą stronę ulicy, spotykamy ludzi z przeciwnych krańców świata? Ambasada Fidżi i Estonii mieszczą się przy Hyde Park Gate. I jedni i drudzy twierdzą, że mają w Londynie po kilka tysięcy swoich obywateli.

W swoich językach przedstawiają się także - ochroniarz ze Słowacji, serbski duchowny i pracownik ambasady Mongolii:

Fijian language, Avisake
Estonian language, Anneli
Mongolian language, Chinee
Serbian language, Milun
Slovak language, Peter