Archiwum kategorii: ‘Londyn afrykański’

Biskup-noblista na rzecz praw człowieka

Poniedziałek, listopada 24th, 2008

tutu2
Do kampanii na rzecz uzdrowienia sytuacji w Zimbabwe włączył się także w Londynie laureat pokojowej nagrody Nobla, Desmond Tutu. Ten anglikański biskup z Południowej Afryki, zwierzchnik tamtejszego Kościoła, wsławił się w latach 80-tych jako przeciwnik apartheidu. Tutu został pierwszym czarnym arcybiskupem południowoafrykańskiego Kościoła anglikańskiego. W roku 1984 został laureatem pokojowej nagrody Nobla. Najbardziej zasłużył się dla pojednania między białymi i czarnymi, co uchroniło RPA przed chaosem konfliktu etnicznego. Obecnie działa na rzecz praw człowieka. Do Londynu przybył jeszcze przed niedawnymi wyborami prezydenckimi w Zimbabwe, pojawił się w kościele St Martin-in-the-Fields przy Trafalgar Square, by poświęcić trzy rzeźby z Zimbabwe, które stanęły w kaplicy. Publicznie skrytykował wtedy reżim Mugabego za naruszanie praw człowieka i doprowadzenie kraju na skraj bankructwa, wezwał też do demokratycznego rozwiązania konfliktów w tym kraju.

Cheka Kidogo

Niedziela, listopada 23rd, 2008

kongo1

Ulice Londynu pełne są afrykańskich akcentów. Przed Teatrem Narodowym przy Southbank swoje prace prezentuje Rankin, fotograf specjalizujący się w portretach. Podróżował on z organizacją Oxfam do obozów uchodźców w rejonach ogarniętych walkami, na wschodzie Demokratycznej Republiki Konga (tutaj moja relacja z tego regionu sprzed dwóch lat). Mimo niestabilnej sytuacji i niepewnego jutra ludzie starają się tam żyć normalnym życiem. Tytuł wystawy to „Cheka Kidogo”, co w języku suahili znaczy „uśmiechać się”.

Pokój w Sudanie?

Sobota, listopada 22nd, 2008

darfur2

Prezydent Sudanu ogłosił natychmiastowe zawieszenie broni w rejonie Darfur i chęć negocjacji w sprawie zakończenia zbrojnego konfliktu trwającego od 5 lat. Walki o podłożu etnicznym i plemiennym pomiędzy armią rządową a rebeliantami pochłonęły setki tysięcy ofiar. Ta kwietniowa pikieta nawołująca do pokoju przez londyńską ambasadą Sudanu była jedną z setek podobnych, które odbyły się na całym świecie do tej pory.

Moja relacja z Sudanu.

darfur5

Zimbabweńskie czuwanie

Środa, listopada 19th, 2008

DSC_0027

Londyn stał się areną do dyskutowania spraw międzynarodowych nie tylko w politycznych salonach, ale także na ulicach. Od 2002 roku, co tydzień, pod ambasadą Zimbabwe w samym centrum miasta, odbywa się demonstracja przeciwko reżimowi prezydenta Roberta Mugabe.

– Lista naruszeń praw człowieka w jego wykonaniu, brutalnego tłumienia opozycji i wyborczych naruszeń jest długa. Mugabe doprowadził do izolacji kraju, spychając go na skraj bankructwa – mówią uczestnicy pikiety organizowanej m.in. przez londyńską filię opozycyjnej partii Movement for Democratic Change. Spotykają się w każdą sobotę, deklarując, że będą to robić aż do upadku reżimu w miejscu, które przyszło mi kiedyś odwiedzić. Śpiewając i tańcząc, rozdają ulotki i proszą o podpisy pod petycjami. Zwracają się m.in. do Organizacji Narodów Zjednoczonych, by wysłała komisję badającą przypadki naruszenia praw człowieka (zebrano już 16 tysięcy podpisów), a także do państw Unii Europejskiej z prośbą o szybką pomoc dla kraju, który wkrótce może ogarnąć głód. Uczestnicy pikiety wzywają także FIFA, by zaniechała organizacji finałów piłkarskich mistrzostw świata w sąsiednim RPA w 2010 roku, ponieważ przez sytuację w Zimbabwe, cały region nie będzie bezpieczny.

DSC_0008